Środa: słówko na dziś

Środa, 27 września 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Mamy w języku angielskim takie swojsko brzmiące słówko: duppie. Pomimo podobnego brzmienia, nie należy go kojarzyć z tą częścią ciała, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę.

„Duppie” rymuje się ze słowem „yuppie” i tutaj właśnie należy szukać wspólnego mianownika. „Yuppie” to skrót od „young urban professional” – czyli po polsku: japiszon – młody, dobrze zarabiający przedstawiciel klasy średniej, prowadzący ostentacyjnie wystawny tryb życia. Uwaga: to słówko jest nacechowane negatywnie!

„Duppie” jest skrótem od „depressed urban professional”. Opisuje osobę, którą można było kiedyś określać mianem „yuppie”, ale coś w jej karierze zawodowej poszło nie tak, a dziś zamiast we wspaniałej korporacji pracuje w zawodzie o niższym statusie.

A duppie is a person who once had a high-status or high-paying job and must now work in a menial or lower-paid job.

Older Duppies who've lived through previous layoffs seem prepared for the emotional and financial shifts that a protracted (=przedłużająca się) job loss can bring.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Kevin Aiston videoZapraszamy na nasze profile na Facebooku oraz Instagramie, gdzie w każdą środę pokazujemy słówko w wersji wideo – bez usuwania żadnych scen. Mogą Państwo zobaczyć wszystkie wpadki, powtórki i uderzenia pięścią w stół. Felietony „Środa: słówko na dziś" czyta Kevin Aiston.

Środa, 20 września 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Technologia rozwija się jak szalona. Pojawiają się nowinki – zazwyczaj zaczyna się od ich nazwy w języku angielskim, a dopiero gdy się nieco zadomowią, nieśmiało pojawiają się ich odpowiedniki w innych językach.

Tak właśnie się dzieje z wyrażeniem określającym koncepcję komunikacji danych przez identyfikowalne obiekty – chodzi o „Internet of Things”, w skrócie „IoT”. Póki co, w języku polskim funkcjonują dwie nazwy – ciekawe, która z nich wygra: „Internet rzeczy” czy też „Internet przedmiotów”.

Like many of today's sophisticated medical devices, pacemakers are becoming part of the Internet of things, so they are at risk from hackers.

Coraz modniejsze ostatnio stają się urządzenia z kategorii „wearables” – a to też dla tłumacza niebłaha zagwozdka. Dosłownie słówko to oznacza „noszone, ubieralne, wkładalne” – ale przecież te wersje brzmią potwornie brzydko. Pojawił się na szczęście ładniejszy polski odpowiednik – „galanteria elektroniczna” (niestety nie jest idealny, bo nazwa nie uwzględnia odzieży).

Wearables are expected to sell well, though the popularity of fitness trackers is diminishing.

People who use wearable gadgets to monitor their health or activity can be tracked with only £40 of hardware, research suggests.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Kevin Aiston videoZapraszamy na nasze profile na Facebooku oraz Instagramie, gdzie w każdą środę pokazujemy słówko w wersji wideo – bez usuwania żadnych scen. Mogą Państwo zobaczyć wszystkie wpadki, powtórki i uderzenia pięścią w stół. Felietony „Środa: słówko na dziś" czyta Kevin Aiston.

Środa, 13 września 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Zapytał mnie ostatnio kolega, o co chodzi ze słówkiem „compromise” – często słychać je w filmach sensacyjnych, gdy przerażony agent krzyczy „We’vebeencompromised!”. Chyba nie chodzi o to, powiada ten mój kolega, że doszło do kompromisu pomiędzy agentami.

To prawda. Słówko „compromise” ma kilka znaczeń. Najczęściej używamy dwóch – jedno z nich po polsku brzmi prawie tak samo: „kompromis”, czyli porozumienie osiągnięte w wyniku wzajemnych ustępstw. Jeśli używamy tego słówka jako czasownika, dodajemy przyimek „on”: We cannotcompromise on this point.

Drugie często pojawiające się znaczenie to „narazić na niebezpieczeństwo, zagrozić, skompromitować” – co może dotyczyć i wspomnianego na początku agenta z filmu sensacyjnego, ale też poufnych danych:
After more than 40 hours of investigation, Apple discovered that certain celebrity accounts were compromised by a very targeted attack on user names.

Słówko „compromising” znaczy po prostu „kompromitujący”:
The president-elect tells reporters alleged compromising material on him is "fake and phoney".

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Kevin Aiston videoZapraszamy na nasze profile na Facebooku oraz Instagramie, gdzie w każdą środę pokazujemy słówko w wersji wideo – bez usuwania żadnych scen. Mogą Państwo zobaczyć wszystkie wpadki, powtórki i uderzenia pięścią w stół. Felietony „Środa: słówko na dziś" czyta Kevin Aiston.

Środa, 6 września 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Śpieszymy się, gonimy z terminami, byle tylko zdążyć. Ale i tak mamy mnóstwo na głowie, więc wiele rzeczy robimy w ostatniej chwili, rzutem na taśmę – jak to się ładnie po polsku mówi.

Mnie najbardziej podoba się powiedzenie „za pięć dwunasta”. Po angielsku to będzie „atthe eleventh hour” – czyli dosłownie „o jedenastej godzinie”. To wyrażenie nawiązuje do dawnego czasu pracy, gdy zmiana trwała dwanaście godzin. Jedenasta godzina pracy była ostatnią szansą, by zdążyć z określonym zadaniem jeszcze w tym dniu.

Scheduled to take place on Tuesday, the match was postponed at the eleventh hour due to a waterlogged pitch at the National Stadium in Warsaw.

Thanks to a Russian-brokered deal that saw Assad give up his chemical arsenal (or most of it) the missile strikes were called off at the eleventh hour.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Kevin Aiston videoDziś premiera „słówka" w wersji wideo! Zapraszamy na nasze profile na Facebooku oraz Instagramie, gdzie w każdą środę pokażemy słówko w wersji wideo – bez usuwania żadnych scen. Będzie widać wszystkie wpadki, powtórki i uderzenia pięścią w stół. Felietony „Środa: słówko na dziś" czyta Kevin Aiston.

Środa, 28 czerwca 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Jedną z często spotykanych cech u dzieci jest ich wyjątkowa zdolność do dręczenia rodziców prośbami o dokonanie zakupów zabawek, słodyczy, czy – w późniejszym wieku – smartfonów. Wtedy rodzice zakrzyknąć mogą: Przestań mnie zadręczać! (a po angielsku: Stop pestering me!).

Zjawisko to sprytnie wykorzystali spece od marketingu – dziś wiedzą dobrze, że regularne komunikaty reklamowe skierowane do dzieci na pewno zaowocują drenażem rodzicielskich portfeli. W języku angielskim fenomen ten nazywamy „pester power”:
According to some market researchers, children are now so skilled at pester power that its use results in as many as two out of three purchases.
Sweets and chocolate are to be banned from all Tesco store checkouts in order to combat pester power and rising obesity amongst children.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Kancelaria Środa życzy Pani, życzy Panu, życzy wszystkim Państwu zdrowych, bezpiecznych i udanych wakacji. Słówko powróci w środę 6. września.

Środa, 21 czerwca 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

W pracy czekają na nas różne niebezpieczeństwa. Wśród tych metaforycznych obecnych w języku angielskim znajdziemy lepką podłogę i szklany sufit (który pojawia się też często w języku polskim).

Lepka podłoga, czyli „sticky floor”, to nieformalne określenie takiego systemu zatrudnienia, który uniemożliwia awans osobom na niższych stanowiskach:
The term "sticky floor" is used to describe a discriminatory employment pattern that keeps a certain group of people at the bottom of the job scale. Most of the workers who experience the sticky floor are such as secretaries, nurses, or waitresses.

Szklany sufit odnosi się do bariery, jaka utrudnia kobietom (bądź przedstawicielom mniejszości) uzyskanie wysokich pozycji zawodowych w swojej firmie:
Most women aspiring to senior management positions believe the glass ceiling to career progression still exists.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Środa, 14 czerwca 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Jest taka umiejętność, którą powinni wykazywać się odpowiedzialni rodzice. Przydaje się również w pracy, gdy trzeba wieloma zadaniami zajmować się równocześnie. W języku informatyków nazywamy ją wielozadaniowością, a po angielsku – multitasking:
It is not a myth - women really are better than men at multitasking and employers should bear this in mind.

Jeśli jednak zabraknie nam sił, warto przełączyć się na zerozadaniowość, czyli zero-tasking:
Zero-tasking means being, not doing. It means taking those 60 minutes and just doing nothing. It means just breathing – in and out, over and over – and marvelling at the fact that you can breathe, that you are alive, that you are here.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Środa, 7 czerwca 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

W pracy możemy natknąć się na bardzo różne problemy. Dziś omówię dwa. Jeden nawiązuje do owada synantropijnego, a drugi – do owoców jednoliściennego imbirowca.

„Cockroach problem" (problem karalucha) zawsze okazuje się większy niż myślało się na początku:
The cockroach problem – you know what it means: first you’ve got one little piece of bad news, and there is always more, just like those little bugs.

Problem bananowy (czyli „banana problem") pojawia się wtedy, gdy zagalopujemy się z projektem i nie wiemy, kiedy przestać:
The publishing industry has a banana problem with books about hackers: it just can’t seem to stop publishing them.
(By the way, this phrase comes from the story of a little girl who said, “I know how to spell the word ‘banana,’ I just don’t know when to stop.”)

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Środa, 31 maja 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Angielski odpowiednik polskiej burzy mózgów znają chyba wszyscy – brainstorm. Celem jest wygenerowanie nowych pomysłów i sposobów rozwiązania problemów:
The potential of brainstorming is realised only if collisions of ideas are not only possible, but actually happen.

Gorzej, jeśli celem takiego spotkania jest znalezienie winnego – kto zawalił termin, kto jest za wpadkę odpowiedzialny. Wtedy mamy do czynienia z inną burzą, znaną pod nazwą „blamestorm”:
Blamestorming is a method of collectively finding someone to blame for a mistake that no one is willing to confess to.
The staff meetings that turn into blamestorms have become all too frequent.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Środa, 24 maja 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Gdy ktoś mówi mi po polsku, że piłeczka jest po mojej stronie, dobrze wiem, co to znaczy – że teraz czas na moją decyzję, na mój krok. Bardzo podobnie jest w angielskim, przy czym nie jest to piłeczka (tylko piłka) i nie jest to strona (ale kort):
European Council president Donald Tusk tells Theresa May "the ball is now in your court" as the pair discuss the next steps on Brexit.

Można też nieco z tym wyrażeniem poeksperymentować – przed słówkiem „court” nie zawsze musi się pojawić zaimek dzierżawczy. Zwykły rzeczownik też się sprawdzi (pod warunkiem, że będzie w dopełniaczu) albo przymiotnik:
The ball is in the government's court: they have to take some action as this kind of behaviour cannot be tolerated in the modern world.
It is clear that the ball is in the American court, and the Iranians are waiting to see if the Americans are going to make the right decision.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Środa, 17 maja 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Wyobraźmy sobie, że jesteśmy na miłym obiedzie. Jak to często bywa, dostaliśmy już kilka dokładek (a dokładka po angielsku to „helping”), ale przed kolejną chcielibyśmy się obronić.

W takiej sytuacji lepiej nie mówić „I’m full” – nawet jeśli dobrze opisuje to nasz stan – bo nie brzmi to zanadto elegancko. Lepiej powiedzmy „I’ve had plenty” (czyli dosłownie „Zjadłem już mnóstwo”), albo „I’m good” – co jest również sposobem na uprzejmą odmowę.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

 

Środa, 10 maja 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Jeśli niechcący podsłuchaliby państwo rozmowę w języku angielskim, w której ktoś chciałby zobaczyć kogoś z tyłu – nie jest to niestety wstęp do zachwytu nad ponętnymi kształtami. Jeśli Anglik chciałby zobaczyć kogoś z tyłu (to see the back of someone), więcej nie chce go już widzieć:
I can't tell you how happy I am to see the back of Phil – he was really arrogant, and not wanting to interact with any of the guests.
Turkey is deeply hostile to the Syrian regime and wants to see the back of Bashar al-Assad as soon as possible.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Środa, 26 kwietnia 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

„Insult” oznacza obelgę, zniewagę. „Injury” to uraz. I jedno, i drugie jest nieprzyjemne – ale jeśli jedno dodamy do drugiego, zrobi się naprawdę przykro. Taki jest właśnie sens wyrażenia „add insult to injury” – co na język polski można przetłumaczyć „jakby tego było mało”.

I don't like the sound of pan pipes in the first place, so to have a keyboard imitating them badly adds insult to injury.

To add insult to injury, the company addressed the letter of apology to him and his wife as 'Dear Sirs'.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Słówko powróci za dwa tygodnie, tj. 10 maja. Ale Kancelaria Środa pracuje we wszystkie dni robocze. Życzymy udanego wypoczynku!

Środa, 19 kwietnia 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

„High street” może być nazwą ulicy – wtedy oba słowa zapiszemy wielkimi literami. Ale wyrażenie to jest nie tylko nazwą własną – oznaczać też może główną ulicę miasta, przy której znajduje się wiele sklepów, banków i innych firm:
During World War One, the high street looked very different from how it is today – there were no supermarkets or shopping centres.

Często możemy też napotkać takie połączenia: high-street fashion; high-street market; high-street products; high-street bank; high-street retailer. We wszystkich tych przypadkach chodzi o to, że określone tym mianem produkty bądź usługi firm mają trafiać do zwyczajnych ludzi.
I can go into any high-street market and buy deadly alcohol, tobacco, bleach and hundreds of other products a thousand times more toxic than cannabis but if I grow a natural plant at home I can go to jail for up to 14 years.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Środa, 12 kwietnia 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Dziś, do porannej kawy, zaproponowałbym Państwu odrobinę słodkości – tym razem językowej: idiomy wykorzystujące słówka określające desery.

Zacznijmy od najprostszego: „as easy as pie” oznaczającego, że coś jest bardzo proste, tak jak zjedzenie kawałka ciasta (albo bułki z masłem):
Using the camera was as easy as pie.

Jeśli do czegoś już bardzo dobrego dodano nam dodatkową korzyść, wtedy taką cechę po angielsku nazwiemy „the cherry on top” (polskim odpowiednikiem będzie „wisienka na torcie”) lub „the icing on the cake” (dosłownie: lukier/polewa na cieście):
The standard 1.8 litre motor is a little beauty and the addition of a turbo adds icing on the cake.
The car is faster than a Ferrari, but the cherry on top is the price.

Czasami oba te wyrażenia są stosowane ironicznie, aby określić coś dokładnie przeciwnego – gdy coś złego się nam przydarza na domiar innych już i tak niesympatycznych wydarzeń.
Her son had a bike accident, her daughter got the mumps and then her mother had to go to hospital, which only added icing to the cake.

A jeśli angażujemy się w zbyt wiele przedsięwzięć albo do wszystkiego się wtrącamy, możemy usłyszeć, że wkładamy palec do każdego ciasta:
We can’t make any decision on any kind of funding without consulting him – he has his finger in every pie.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.

Środa, 5 kwietnia 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czytają: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

W języku angielskim często tak bywa, że jedno słowo może być zarówno rzeczownikiem, jak i czasownikiem – na przykład słówko „smile” oznacza i uśmiech, i uśmiechać się, a słówko „love” znaczy zarówno „kochać”, jak i „miłość”. Podobnie jest z krową.

Angielskie słówko „cow” funkcjonuje zarówno jako rzeczownik (czyli krowa), jak i jako i czasownik (zastraszać):
I refuse to be cowed by their threats.
A sharp glare cowed the child into being quiet.

„COW” to również skrót od „Cell On Wheels”; dosłownie to „komórka na kółkach”, a bardziej formalnie – mobilna stacja bazowa sieci komórkowej:
Following the September 11th attacks on New York City in 2001, 36 COWs were deployed to provide critical phone service to rescue and recovery workers.

To było Środa: słówko na dziś. Czytali: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Środa, 29 marca 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czytają: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Dwadzieścia godzin na dobę poświęca na sen lub odpoczynek. Raczej nie trudzi się polowaniem – dbają o to jego partnerki. Zwany bywa królem dżungli, choć w ogóle w dżungli nie mieszka. Widnieje w herbach Działoszyc, Gniewkowa, Nowogardu i Zduńskiej Woli. Lew – po angielsku: lion.

Wszystko, co lwie, będzie duże, imponujące i wspaniałe. Duża będzie lwia część (lion’s share); nieustraszony będzie człowiek o lwim sercu (lionhearted man); a jeśli kogoś rzuci się na pożarcie lwom (dosłownym bądź metaforycznym), jego koniec będzie raczej żałosny:
Why are bit-part players such as myself thrown to the media lions when KGB agents of far greater significance are still being protected – ironically, by our own security services?

Lew to znakomitość – zatem jeśli kogoś jako znakomitość traktujemy, można powiedzieć, że nadajemy mu cechy typowe lwom. W języku angielskim mamy nawet czasownik opisujący takie uwielbienie: lionise (co po polsku brzmiałoby mniej więcej jak „ulwić, ulwiać”):
The newspapers here have a new band of heroes to lionise: the workers, emergency services personnel, and the scientists battling to save the Fukushima nuclear plant, their fellow citizens and themselves.

To było Środa: słówko na dziś. Czytali: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Środa, 22 marca 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czytają: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Jest takie miejsce na świecie, gdzie pszczoła spotyka ortografię. To miejsce nazywa się „spelling bee”, czyli konkurs ortograficzny. Zadaniem uczestników takich zawodów jest bezbłędne przeliterowanie trudnych wyrazów w języku angielskim, na przykład: occasionally; conscientiousness; Peloponnesus.

Polskim odpowiednikiem „spelling bee” byłoby dyktando – przy czym w tradycyjnym dyktandzie nie zapisuje się pojedynczych słówek, ale pełne zdania, np. „Nie-Ryby i nie-Rak poznają gramatykę na aby-aby. Raki poradzą sobie jako tako, choć, bij zabij, aorystu jak na lekarstwo w tych ekstrazabytkach. A Ryby znikąd, jako etranżerzy, zszarzeją w postdyktandowej apatii” (to przykład z Ogólnopolskiego Dyktanda 2016).

Angielskie słówko „bee” to nie tylko pszczoła, ale również spotkanie, podczas którego wykonuje się pewne prace – jednocześnie jest to drobne wydarzenie towarzyskie:
All parents will be taking part in a working bee at school – there is some gardening planned, followed by a barbecue party.

Dawno dawno temu takie wydarzenie nazywano po polsku „tłoką” – a dziś jej rolę przejął bank czasu (time bank).

To było Środa: słówko na dziś. Czytali: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Środa, 15 marca 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czytają: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Jest na świecie taki jeden gryzoń, którego znają chyba wszyscy – zarówno jako myszkę komputerową, jak i mysz imieniem Michałek (czyli po angielsku: Mickey Mouse, a po włosku też bardzo ładnie: Topolino).

W języku angielskim określenie „Mickey Mouse” opisuje coś śmiesznego, bezużytecznego, bezwartościowego. Często pojawia się w kolokacji „Mickey Mouse money”:
The inflation has turned their currency into Mickey Mouse money.

Tego określenia możemy użyć do określenia dowolnej rzeczy, jeśli chcielibyśmy wskazać na jej kiepską jakość:
Margaret Thatcher even called the European Parliament a "Mickey Mouse parliament". How cruel! A Mickey Mouse parliament would be a fine institution, a source of widespread joy and laughter.

W języku polskim mamy też ślad obecności Myszki Miki – w wyrażeniu „małe miki”, które słyszymy na przykład z ust Jerzego Dobrowolskiego w filmie „Nie ma róży bez ognia”. Polskie „małe miki” to drobiazg, coś maleńkiego, łatwiutkiego, taka bułka z masłem.

To było Środa: słówko na dziś. Czytali: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Środa, 8 marca 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czytają: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Język angielski obfituje w synonimy. Wynika to głównie z jego losów – najazd normański zaowocował wprowadzeniem wielu słów z języka starofrancuskiego, które – jako preferowane przez wyższe sfery – ukształtowały formalną odmianę angielskiego. Efekty tego procesu widać dziś w wielu parach synonimów, np. begin – commence; enough – sufficient; get – acquire; smart – intelligent; stop – refrain.

Efekt tego procesu widoczny jest również w przypadku formalnych słów odnoszących się do zwierząt:
- „canine” znaczy „pies” lub „psi”: A "dog" was specifically a hunting animal whereas a "hound" was any kind of canine, even a pet – and now the meanings have swapped places!
- „avian” znaczy „ptak” lub „ptasi”: Avian influenza is a formal name for bird flu;
- „bovine” odnosi się do bydła – stąd nazwa choroby wściekłych krów (bovine spongiform encephalopathy, BSE);
- „feline” znaczy „kot” lub „koci”:
Every year on 22nd February, Japan celebrates all things feline with te Cat Day. It was chosen because the date's numerals, 22/2 (ni ni ni), are pronounced fairly closely to the sound a cat makes in Japan (nyan nyan nyan).

To było Środa: słówko na dziś. Czytali: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Środa, 1 marca 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czytają: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Kicia i Mruczek; Zuzia i Maniek; Miśka i Felek – oto trzy pary najpopularniejszych imion, jakie Polacy nadają kotom. Na psim podium stanęli następujący zwycięzcy: Sonia i Maks; Luna i Rocky; Sara i Tofik. A jak to wygląda w Wielkiej Brytanii?

Pieskom najczęściej nadaje się imiona Alfie, Charlie i Max, zaś suczkom – Poppy, Molly i Bella. Wszystkie te imiona powtarzają się dla kotów (a dodatkowo pojawia się jeszcze Oscar).

Gdy będziemy chcieli zapytać, jak się wabi kot czy pies, użyjemy pytania: What’s your dog called?

A jeśli planowalibyśmy uczyć naszego psa komend, może nauczmy go od razu po angielsku (podajemy w kolejności alfabetycznej):
- aport = fetch;
- daj głos = bark (dosłownie: szczeknij);
- do nogi = come;
- do nogi = heel (dosłownie: pięta);
- łapa = shake (dosłownie: potrząśnij);
- siad = sit;
- waruj = down;
- zostań = stay;
- zostaw = leave it.

To było Środa: słówko na dziś. Czytali: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Środa, 22 lutego 2017 r.

Pobierz słówko (mp3)

Środa: słówko na dziś. Czytają: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Kaczki są absolutnie wyjątkowe. Żaden mróz nie będzie im straszny – mogą pływać w lodowatej wodzie bez żadnych przykrych efektów ubocznych, bo w płetwach nie mają ani nerwów, ani naczyń krwionośnych. W ciągu jednego dnia potrafią przefrunąć dystans 300 kilometrów. Kaczka krzyżówka potrafi lecieć mniej więcej kilometr wyżej niż ATR 72 na trasie Warszawa-Kraków. Czyż kaczka nie jest zatem imponująca?

Słówko „duck” jako czasownik znaczy również schylić, pochylić, albo zrobić unik:
Istanbul Ataturk airport attack: people ducked behind a counter when two explosions went off shortly after one another.

A jeśli do uniku dodamy skok do wody, otrzymamy wyrażenie oznaczające sprytne uniknięcie kłopotliwej sytuacji: The athletes have been ducking and diving their drug tests for over two weeks now.
The government adopted the duck-and-dive approach.

Na koniec muszę sprostować pewien błąd: Kaczor Donald to błędne tłumaczenie słów „Donald Duck”. Donald tak naprawdę nazywa się Donald Kaczka, bo „kaczor” to po angielsku „drake”. Najłatwiej to słówko zapamiętać dzięki wyrażeniu „play ducks and drakes”, co po polsku znaczy „puszczać kaczki”:
Amélie Poulain enjoys all sorts of little pleasures – she plays ducks and drakes on the Saint-Martin-Canal.

To było Środa: słówko na dziś. Czytali: Krystyna Czubówna i Kevin Aiston.

Przeglądaj newslettery "Środa: słówko na dziś":  nowsze - starsze