Środa: słówko na dziś. Czytają: Tomasz Knapik i Jacek Środa.

Szybko – cóż to znaczy? Szybko jak poryw wiatru na Górze Waszyngtona – 112 metrów na sekundę? Czy też szybko jak sokół wędrowny w locie, czyli 350 kilometrów na godzinę? A może jak Bugatti Veyron SuperSport, czyli mniej więcej 80 kilometrów szybciej niż pewnie już zmęczony sokół? Czy też bardziej jak Międzynarodowa Stacja Kosmiczna – niespełna osiem kilometrów na sekundę, czyli około 27 tysięcy kilometrów na godzinę?

Dla wielu szefów byłoby to i tak zbyt powolne tempo pracy. W korporacjach prędkość mierzy się ASAP-ami. Skrót ASAP, pochodzący od wyrażenia „as soon as possible”, jest angielskim odpowiednikiem polskiego „na wczoraj” albo polsko-łacińskiego „na cito”.

Co gorsza, w języku polskim próbuje się rozpanoszyć dosłowne tłumaczenie tego wyrażenia: „tak szybko jak to możliwe”. To nieładna konstrukcja – zapomnijmy o niej. Lepiej przypomnieć sobie o stopniowaniu przysłówków i – jeśli naprawdę czas nas goni – użyć bardziej eleganckiego wyrażenia: „możliwie jak najszybciej”.

To było Środa: słówko na dziś. Czytali: Tomasz Knapik i Jacek Środa.