Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Włączamy telewizor – i cóż tam ciekawego? Słynny piłkarz zachęca do korzystania ze smartfonów – najlepiej przy jednoczesnym myciu włosów szamponem przeciwłupieżowym. Kilka przyjaciółek z serialu zachwyca się niemiecką siecią sklepów z kosmetykami. Polonista z plastrem na czole (bo uderzył się w skrzynkę na listy) rekomenduje usługi banku – podobnie jak papież (ale papież poleca już inny bank).

Gdy takiej rekomendacji udziela nam osoba znana, mamy do czynienia z „endorsement”:

For some small firms, celebrity endorsements can even come for free. The founders of Wattpad, a social network for writers, were surprised and delighted when Margaret Atwood joined the service, and began enthusiastically endorsing it.

Jeśli podobnymi zachwytami nad proszkiem do prania podzieliłaby się nieznana szerszej publiczności gospodyni domowa, wtedy byłby to „testimonial”:

Most designers will have testimonials from previous clients on their web site.

Jeśli więc coś rekomendujesz, jedyna różnica polega więc na tym, czy jesteś znany, czy nie. Jeśli publiczność cię zna, wykonujesz „endorsement” – a jeśli nie zna, zwyczajny „testimonial”.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.