Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Wilk – wolf. Myślę po angielsku, i od razu przychodzi mi do głowy „lone wolf” (samotny wilk), a zaraz potem „wolf in sheep’s clothing” (wilk w owczej skórze).

Więc przestawiam się na myślenie po polsku i wszystko staje się trudniejsze. Gdy jestem głodny jak wilk, muszę powiedzieć, że jestem tak głodny, ze zeżarłbym konia: I’m so hungry I could eat a horse.

Jeśli z kolei chciałbym metaforycznie powiedzieć, by nie wywoływać wilka z lasu, muszę wspomnieć o psach: let sleeping dogs lie.

A gdy chciałbym użyć angielskiego powiedzenia, które odpowiada polskiemu „o wilku mowa”, będę mówił o diable: speak of the devil.

Zatem wilk może w języku angielskim przeistoczyć się i w psa, i w diabła. Cóż – nikt nigdy nie obiecywał, że nauka języków będzie łatwa.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.