Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Czy bardzo się pomylę, jeśli powiem, że wszyscy lubimy przyjęcia? Oczywiście umiar należy zachować – ale czasem bardzo z tym ciężko!

Zaczyna się już w dzieciństwie – gdy spędzamy noc w domu koleżanki czy kolegi. Takie imprezki rzeczywiście są popularne, skoro w angielskim mają aż trzy różne nazwy: sleepover party; pyjama party; slumber party.

Sąsiedzką imprezę na zewnątrz, zależnie od jej zasięgu, nazwać możemy albo ‘block party’, albo ‘street party’.

Bal przebierańców to ‘costume party’ albo ‘fancy dress party’; parapetówka – housewarming party; domówka – house party; a jeśli do tego odbywa się nad basenem – wtedy będzie to ‘pool party’.

Pojawiające się w języku polskim określenia ‘biforka’ i ‘afterek’ to po angielsku – odpowiednio – ‘pre-party’ i ‘after-party’.

Czy udało mi się dowieść, że okazji nie brakuje?

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.