Środa: słówko na dziś. Czyta Kevin Aiston.

Napisy – niby proste słówko, ale ile z nim kłopotu. Weźmy na przykład film bez dubbingu. Wtedy napisy będą wyświetlane u dołu ekranu – nazywamy je „subtitles”. Ale z kolei w operze czy w teatrze też mogą być wyświetlane napisy – wtedy widać je nad sceną na specjalnym wyświetlaczu – i wtedy nazywają się „surtitles” albo „supertitles”.

(Nie wolno ani jednych, ani drugich pomylić ze słówkiem ‘caption’ – ono z kolei oznacza podpis pod rysunkiem.)

Wróćmy do filmu. Na samym początku pojawiają się napisy, zwane czołówką – po angielsku: opening credits. Z kolei napisy wyświetlane na końcu, zwana po polsku tyłówką, to ‘closing credits’ albo ‘end credits’.

Czasem bywa też tak, że przed czołówką pojawia się tak zwany ‘teaser’, czyli scena wprowadzająca widzów do filmu:

In movies and television, the title and opening credits may be preceded by a ‘cold open’ or teaser (in other words, a brief scene prior to the main acts), that helps to set the stage for the episode or film.

To było Środa: słówko na dziś. Czytał Kevin Aiston.